*** OCZAMI ANNE ***
DRYŃ!!! DRYŃ!!! Dzwonił mi telefon, była to Mel.
- Hej, gdzie ty jesteś?! Zaraz film się zacznie – powiedziała
- No już idę, zaraz będę – odpowiedziałam i się rozłączyłam.
Tak naprawdę, siedziałam w domu zastanawiając się w co się ubrać. Założyłam
ciuchy i udałam się do wyjścia. Po niecałych 5 minutach byłam na miejscu.
- No nareszcie jesteś! – powiedziała i rzuciła mi się na
szyję. – Teraz szybko idziemy do sali. Siedziałam pomiędzy Mel i Danielem. Boże
jakie on ma nieziemskie perfumy… Dobra zapomnijmy o nim i skupmy się na filmie.
Jakie to smutne… Oglądamy Titanica w 3D. Daniel pozwolił mi się do siebie
przytulić jak to będzie za smutne… Gdy wyszliśmy, ja, Mel, Sophie i Jasmin
byłyśmy całe rozmazane, więc poszłyśmy do toalety „przypudrować noski”. Zajęło
nam to jakieś 20 minut, ale się udało uratować nasze piękne buźki. Gdy wychodziłam
z łazienki wpadłam na ładnego chłopaka.
NOWA POSTAĆ
Marco Rodrigez
Ma 17 lat i pochodzi z Hiszpani.
Od roku mieszka w Londynie, blisko Jasmine.
Umie tańczyć, śpiewać i grać na gitarze.
Kto mu przypadnie do gustu?
- Ej, uważaj jak chodzisz! - krzyknęłam bez namysłu.
- Przepraszam, nie zauważyłem Cię - odpowiedział. Gdy przyjrzałam mu się i zauważyłam jaki on słodki, zaczęłam "działać".
- Nic się nie stało, po prostu troszeczkę i niepotrzebnie się zdenerwowałam - powiedziałam, wymieniliśmy się numerami telefonów i uśmiechami.
***OCZAMI DANIELA***
Z kim ona tak gada?! Przecież ona jest moja... W zasadzie to jeszcze nie, ale nie długo tak będzie. Zrobię coś.
- Anne! Chodź, musimy zdążyć - palnąłem bez zastanowienia
- Już idę! - odkrzyknęła i po chwili znalazła się u mojego boku. Objąłem ją ramieniem i pocałowałem w policzek.
- A to za co? - spytała zaskoczona
- To co?! Już przyjaciółki pocałować nie mogę? - odparłem
- Jasne, że możesz, ale jak chcesz to musisz robić to częściej - powiedziała z chytrym uśmieszkiem. Czy to coś znaczy?
- Chodźcie mamy dla was niespodziankę - powiedział Adam. Jedna rzecz mnie zastanawiała. Zawsze Jasmin kleiła się do niego jak muchy na lep, a teraz stali 3 osoby od siebie?!Później z nim o tym pogadam.
- Właśnie... Jaka niespodzianka? - spytała Mel, która bardzo często zmieniała chłopaków. Dzisiaj jednak była sama. Widzę jak Adam na nią patrzy... Czyżbyśmy mieli tu małą zdradę???
- Jaką??? Wy jeszcze pytacie jaką? Przecież to niespodzianka! I tak za dużo już powiedziałem, wsiadajcie do auta - powiedziałem. Wyszliśmy z budynku, a dziewczyny stanęły jak wryte.
- Co jest? Idziemy - powiedział Adam. Wykonały naszą prośbę. Dojechaliśmy nad duże i piękne jezioro.
-Ale tu pięknie... - jęknęła Anne. poszedłem do niej i wziąłem ją na ręce.
- Daniel! co ty robisz?! - krzyknęła przerażona
- No to jest ta nasza niespodzianka - powiedziałem i wrzuciłem dziewczynę do jeziora.
- O nie! Rozmaże ci się tusz - nabijałem się z niej
- Hahaha, bardzo śmieszne - powiedziała - no spójrz na mnie jestem cała mokra.
- Masz - powiedziałem i dałem jej swoją bluzkę.
- Oj, bo się przeziębisz - powiedziała sarkastycznie biorąc t-shirt. Wrzuciliśmy inne dziewczyny do wody, oprócz Jasmine bo zaczęła panikować, że ona się utopi.
***OCZAMI ADAMA***
Mel tak ślicznie wygląda... Muszę to zrobić... To nie może tak być.
- A mi ktoś da bluzkę - spytała Mel - ja też jestem mokra.
Już chciałem zdejmować t-shirt, gdy Jasmine powiedziała.
- Co ty robisz?! Mam w samochodzie drugą bluzkę, niech się przebierze - spojrzała na mnie z nienawiścią w oczach. Dała jej bluzkę i się do mnie przytuliła. Złapałem ją za rękę i zaprowadziłem ją na pomost.
- Jasmine, ja muszę ci coś powiedzieć... - zacząłem. Ona spojrzała na mnie zaciekawiona - bo... ja...
***
I mamy pierwszy rozdział!!!
Przepraszamy, że taki krótki, ale brakowało nam komentarzy.
Jak myślicie?
Co Adam chce powiedzieć Jasmine?
Czy Adam i Melanie będą parą?
Komentujcie i oznaczajcie w reakcjach!
Następny rozdział to 3 komentarze
Love? & Amore?
- Ej, uważaj jak chodzisz! - krzyknęłam bez namysłu.
- Przepraszam, nie zauważyłem Cię - odpowiedział. Gdy przyjrzałam mu się i zauważyłam jaki on słodki, zaczęłam "działać".
- Nic się nie stało, po prostu troszeczkę i niepotrzebnie się zdenerwowałam - powiedziałam, wymieniliśmy się numerami telefonów i uśmiechami.
***OCZAMI DANIELA***
Z kim ona tak gada?! Przecież ona jest moja... W zasadzie to jeszcze nie, ale nie długo tak będzie. Zrobię coś.
- Anne! Chodź, musimy zdążyć - palnąłem bez zastanowienia
- Już idę! - odkrzyknęła i po chwili znalazła się u mojego boku. Objąłem ją ramieniem i pocałowałem w policzek.
- A to za co? - spytała zaskoczona
- To co?! Już przyjaciółki pocałować nie mogę? - odparłem
- Jasne, że możesz, ale jak chcesz to musisz robić to częściej - powiedziała z chytrym uśmieszkiem. Czy to coś znaczy?
- Chodźcie mamy dla was niespodziankę - powiedział Adam. Jedna rzecz mnie zastanawiała. Zawsze Jasmin kleiła się do niego jak muchy na lep, a teraz stali 3 osoby od siebie?!Później z nim o tym pogadam.
- Właśnie... Jaka niespodzianka? - spytała Mel, która bardzo często zmieniała chłopaków. Dzisiaj jednak była sama. Widzę jak Adam na nią patrzy... Czyżbyśmy mieli tu małą zdradę???
- Jaką??? Wy jeszcze pytacie jaką? Przecież to niespodzianka! I tak za dużo już powiedziałem, wsiadajcie do auta - powiedziałem. Wyszliśmy z budynku, a dziewczyny stanęły jak wryte.
- Co jest? Idziemy - powiedział Adam. Wykonały naszą prośbę. Dojechaliśmy nad duże i piękne jezioro.
-Ale tu pięknie... - jęknęła Anne. poszedłem do niej i wziąłem ją na ręce.
- Daniel! co ty robisz?! - krzyknęła przerażona
- No to jest ta nasza niespodzianka - powiedziałem i wrzuciłem dziewczynę do jeziora.
- O nie! Rozmaże ci się tusz - nabijałem się z niej
- Hahaha, bardzo śmieszne - powiedziała - no spójrz na mnie jestem cała mokra.
- Masz - powiedziałem i dałem jej swoją bluzkę.
- Oj, bo się przeziębisz - powiedziała sarkastycznie biorąc t-shirt. Wrzuciliśmy inne dziewczyny do wody, oprócz Jasmine bo zaczęła panikować, że ona się utopi.
***OCZAMI ADAMA***
Mel tak ślicznie wygląda... Muszę to zrobić... To nie może tak być.
- A mi ktoś da bluzkę - spytała Mel - ja też jestem mokra.
Już chciałem zdejmować t-shirt, gdy Jasmine powiedziała.
- Co ty robisz?! Mam w samochodzie drugą bluzkę, niech się przebierze - spojrzała na mnie z nienawiścią w oczach. Dała jej bluzkę i się do mnie przytuliła. Złapałem ją za rękę i zaprowadziłem ją na pomost.
- Jasmine, ja muszę ci coś powiedzieć... - zacząłem. Ona spojrzała na mnie zaciekawiona - bo... ja...
***
I mamy pierwszy rozdział!!!
Przepraszamy, że taki krótki, ale brakowało nam komentarzy.
Jak myślicie?
Co Adam chce powiedzieć Jasmine?
Czy Adam i Melanie będą parą?
Komentujcie i oznaczajcie w reakcjach!
Następny rozdział to 3 komentarze
Love? & Amore?

To jest Zajebiste :)
OdpowiedzUsuńZajebiste!!! Dawaj next!!!
OdpowiedzUsuńNoo następne :D
OdpowiedzUsuń